Historia kościoła Św. Jana Chrzciciela w Goduli

W chwili, kiedy w roku 1855, wśród pięknych lasów, zaczęła powsta­wać Godula, mieszkańcy tej miejscowości, jak również Orzegowa, Huty Dobrej Nadziei, Chebzia i huty orzegowskiej Morgenroth" uczęszczają na nabożeństwa do swej parafii N. M. P. w Bytomiu. Szczególnie w jesieni i w zimie droga ta była uciążliwą. Jeżeli dodamy, że w tym czasie dróg w dzisiejszym znaczeniu nie było, zrozumiemy na jakie to niewygody byli narażeni pierwsi Godulanie.

Dopiero na prośbę mieszkańców zezwolił biskup dr. Henryk Forster na odprawianie mszy św. w lokalu szkolnym w Orzegowie. Pierwsza msza św. odbyła się tam 5. października 1839 r, celebrowana przez ks. prób. Szafranka. Od 20 listopada 1861 r. tutejsza ludność uczęszcza na nabo­żeństwa do miejscowej kaplicy, która się mieściła w nowo otwartej szkole. Nabożeństwa odbywały się w niedzielę, a zczasem także i we czwartki.

Mimo, że kaplica zmieścić mogła tylko 500 osób, było to już wiel­kie udogodnienie dla mieszkańców Goduli, którzy odtąd nie potrzebowali odbywać uciążliwej 'i dalekiej drogi do Bytomia.

Gorzej przedstawiała się sprawa cmentarza, którego u nas jeszcze nie było. Musiano więc zmarłych nadal chować na przedmieściu Bytomia na cmentarzu św. Małgorzaty.

Aż do chwili zamianowania kapłana, powierzono pieczę nad kaplicą nauczycielowi p. Karolowi Pawlikowi, który do roku 1882 sprawował urząd organisty.

Urządzenie kaplicy w budynku szkolnym zaspokoiło potrzebę miej­scowej ludności tylko na pewien czas. Z czasem okazało się, że wejście do kaplicy położonej na I. piętrze jest bardzo niewygodne, a z powodu przepełnienia i natłoku nawet niebezpieczne. Zaczęto więc myśleć o budo­wie obszernego kościoła, ale do tego trzeba było najpierw utworzenia samodzielnej parafii.

Już w roku 1864 rozpoczęto naradę celem odłączenia Goduli od pa­rafii M. P. Marii w Bytomiu. Szczególnie z wielką gorliwością przyczynił się do tego Ks. proboszcz Szafranek, który zupełnie bezinteresownie, z całą gotowością usuwał wszelkie trudności, która stały na drodze i nie prowa­dziły do calu. Generalny wikariusz Książeco-biskupi wyznaczył na przewodniczącego tej komisji dziekana Prehsfreund'a z Biskupic. Zarząd kościoła parafii  Najświętszej   Marii  Panny  na zebraniu  w dniu  19. stycznia 1865 uchwalił jednogłośnie w tej sprawie co następuje:

Nie tylko, że zgadzamy się na odłączenie i wystąpienie mieszkańców Goduli położonej na leśnym obszarze Orzegowa z obrębu tutejszej parafii, lecz również zwalniamy ich ze wszystkich ciężarów związanych z wydatka­mi na budowę ewent. naprawę kościoła i probostwa z zastrzeżeniem:

1)  że mieszkańcy Goduli uiszczą zaległe składki,

2)  datki na reperację obecnie uszkodzonego kościoła św. Małgorzaty. Po   spełnieniu   postawionych   warunków, przez mieszkańców Goduli,

nastąpił rozdział dotychczasowej parafii za zgodą władz kościelnych w dniu f   28. lutego  1866 r.

Z dniem 17. marca 1866 r. mianowano ks. Fryderyka Hofrichtera Z Biskupic miejscowym kapelanem z tytułem kuratora. Wprowadzenie ku­ratora ks. Fryderyka Hofrichtera nastąpiło w kilka miesięcy później, bo do­piero 3. września 1866 r. przez dziekana z Biskupic ks. Prehsfreunda.

Urzędowy protokół opisujący moment objęcia obowiązków duszpa­sterskich przez ks. Hofrichtera brzmi następująco :

Z powodu powtórnego rozporządzenia z dnia 17. marca 1866 roku wprowadzono z dniem dzisiejszym dotychczasowego kapelana z Biskupic ks. Fryderyka Hofrichtera jako duszpasterza do nowoutworzonej placówki duszpasterskiej w Goduli. Aktu powyższego dokonał dziekan z Biskupic. W zastępstwie posiedzicie!! dóbr zjawił się dyrektor Unger, oraz dotych­czasowy, ks. proboszcz Szafranek, również Wawrzyniec Kuczera i Karol Plewiński jako wymienieni kandydaci do kościelnego zarządu".

W czasie tej uroczystości przemówił w języku polskim i niemieckim do licznie zebranych parafian ks. dziekan Prehsfreund z Biskupic przedsta­wiając im przyszłego ich duszpasterza ks. Fr. Hofrichtera i wskazał na obowiązki wiernych wobec ich proboszcza, jako też podkreślił doniosłość i odpowiedzialność stanowiska kapłana wobec swoich parafian.

Po uroczyście odprawionej mszy świętej podziękował dziekan ks. pro­boszczowi Szafrankowi za jego wielką pracę, gorliwość duszpasterską, jak również za wszelki trud poniesiony około usamodzielnienia tej nowej pa­rafji, a szczególnie za zrzeczenie się i gotowość odłączenia tej gminy od swojej parafii.

Teraz nastąpiło poświęcenie miejsca przeznaczonego na grzebanie zmarłych, (w roku 1916 cmentarz został powiększony ) przy czym wręczono ks. Fr. Hofrichterowi dwie pieczęcie i in­wentarz kościelny ze spisem tegoż.

Chociaż nauczyciel p. Karol Pawlik sprawował już urząd organisty, od chwili poświęcenia kaplicy w budynku szkolnym, mianowano go teraz jeszcze raz oficjalnie organistą. Na członków zarządu kościelnego wybrano górnika Wawrzyna Kuczerę i hutnika Karola Plewińskiego. Ks. Hofrichter początkowo zajął mieszkanie w szkole. Nowoutworzona parafia liczyła Już wtedy 2533 wirnych. Potrzeba więc było budować kościół, któryby pomieścił tak wielka liczbę wiernych.

Udał się więc ks. Fr. Hofrichter do hrabiego Schaffgotscha, który sam także czynił odpowiednie kroki, aby przystąpić do budowy dużego kościoła, bo taka była wola ś. p. Karola Goduli, który ją w testamencie wyraził.

Hrabia polecił więc swojemu mistrzowi budowlanemu Teodorowi Linkę wykonać plan budowy kościoła. Po przedstawieniu planu, przystąpiono dnia 18. maja   1867 r. do budowy kościoła.   Koszta budowy kościoła były obli­czone na 71.340 talarów.   Hrabia   wyasygnował  na  ten cel od razu 20.000 talarów.

 Po założeniu   fundamentów   i  wzniesieniu   muru   zewnętrznego, o parę stóp ponad ziemie, okazało się, że kościół będzie mały i z powodu dalszego   wzrostu   liczby   mieszkańców tychże nie pomieści.   Stwierdził to także ks. dziekan Prehsfreund z Biskupic, który przy okazji pierwszej wi­zytacji kościelnej parafii w dniu 22. sierpnia  1867 r. zwiedził  miejsce budowy kościoła.   Uznał to wreszcie sam budowniczy,  wobec czego zaprze­stano dalszej budowy.

Hrabia   Schaffgotsch   wydał polecenie, aby przed­stawiono nowy plan budowy kościoła. Aby jednak nie zmarnować kosztów budowy fundamentów i muru zewnętrznego, rozwiązano kwestię budowy no­wego kościoła w ten sposób, że zrezygnowano z pierwotnie planowanego stylu łukowego, a postanowiono budować kościół w stylu gotyckim o podstawie krzyża. W tym celu dobudowano tylko ramiona boczne i miejsce na presbiterium,   przez co kościół znacznie się powiększył.

Po ustaleniu ta­kiego planu budowy,   przystąpiono   dnia   20. maja 1868 r. do dalszej bu­dowy.   Mniej więcej za miesiąc, bo dnia 29. czerwca 1868 r. w obecności właściciela budowy hrabiego Schaffgotscha, odbyło się w uroczysty sposób wbudowanie   kamienia   węgielnego.

Kamień   węgielny   znajduje   się   pod głównym ołtarzem. Do końca roku 1868 i   przez rok 1869- budowano bez przeszkód i budowa kościoła   zostałaby najprawdopodobniej w roku 1870 , zakończona, gdyby nie stanęła na przeszkodzie wojna francusko-niemiecka.

W r. 1870 część robotników pracujących przy budowie została zaciągnięta do wojska,   wobec   czego   budowa   postępowała   bardzo powoli naprzód. Przeciągnęła się ona przez rok 1870 i 14. sierpnia 1871  nałożono   kopułę na wieży.   W kopule tej umieszczono cenne dokumenty,  które najpierw zamknięto w blaszanej skrzynce,  Znajdują się tam akta budowy kościoła, i krótki opis wojny z lat 1870/71,   telegramy  wojenne z lat 1870/71,  fotografie dostojników kościoła i wyższych urzędników dóbr hr. Schaffgotscha w liczbie 50 i także p. Scheffera. z rodziną, krótki opis kto był przedtem właścicielem dóbr hrabiowskich,  jak   również  gazety  i monety   będące w owym czasie w obiegu,                                    

W r. 1928 dnia 4. lipca przechodziła nad Godulą straszna burza, która uszkodziła wieżę. Robotnicy stwierdzili, że oprócz szkody wyrządzonej przez burzę, także rusztowanie jest nadgnite i osłabione. Przy tej okazji ks. radca proboszcz Strzyż polecił zdjąć kopułę.

Po otwarciu stwierdzono jej zawartość, którą już wyżej opisano. Zawartość tę, po dołączeniu dopisku, o  danym fakcie, znowu zamknięto i umocowano na wieży.

Wieże naszego kościoła różnią się od wież sąsiednich wyglądem, a szczególnie ozdobami.

Wielka wieża ozdobiona jest wystającymi wilkami, których jest osiem ( ozdoby te, tak zwane gargulce umieszczano często na wieżach kościołów, a nawet na rogach wysokich budynków. Miały one kształty głów ludzkich, postacie czarownic, diabłów lub zwierząt.

Wykonane z metalu lub z kamienia, wewnątrz próżne, lekko ku dołowi pochylone, służyły początkowo, kiedy rynny nie były znane, do zabez­pieczania murów przez odprowadzanie wody deszczowej. Woda ta ciekła przez otwory wyobrażające jamę ustną.

Wszelkie podania na temat umieszczenia gargulców na naszych wieżach nie są prawdziwe. Według wykładów prof. Dr. Dobrowolskiego podał J. Stolarz). Mała wieża, w której mieści się sygnaturka, ma na każdym rogu wykutą z kamienia kozicę.

W wieży  znajdują  się  trzy dzwony, które nazwano: Joanna,  Jan i  Fryderyk. Odezwały się one po raz pierwszy 13. października 1871  roku.

Jedną z największych uroczystości, jaką przeżywali mieszkańcy, była właśnie uroczystość poświęcenia kościoła.

Uroczystość ta odbyła się dnia 14 listopada 1871 r. W dniu tym zje­chała wielka liczba duchownych do naszej miejscowości. Aktu poświęcenia kościoła, pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela, który jest zarazem patro­nem hrabiów Joanny i Jana Schaffgotschów, dokonał ks. kanonik Kania z Poniszowic, W uroczystości tej brali udział: patron kościoła hr. Schaff­gotsch wraz z małżonką, 18 duchownych, starosta, wszyscy urzędnicy ko­palni i huty oraz wielkie tłumy ludności.

Uroczystości roczne swego patrona postanowiono w parafii obcho­dzić 29. sierpnia t. j. w rocznicę ścięcia Jana Chrzciciela. W niedzielę też następną po 29 sierpniu obchodzi nasza parafia, znany i oczekiwany przez młodych i starych odpust.

Koszta budowy kościoła wraz z urządzeniem wnętrza, cmentarza i kost­nicy wynosiły 300.00 marek). Faktyczne koszta budowy kościoła wynosiły 81.864 talarów 18 srebrników i 11 fen. Koszta ogrodzenia cmentarza i bu­dowy kostnicy wynosiły 3.781 talarów 3 srebrniki i 10 fen. Razem wydał hrabia Schaffgotsch 85.645 talarów 21 srebrników i 21 fen.

Od tego więc wiekopomnego dnia parafia nasza ma to, czego już od dawna pragnęła. Ma już swój własny ślicznie urządzony Dom Boży z własnym duszpasterzem. Kościoła takiego może nam zazdrościć niejedna z sąsiednich miejscowości.

Obraz św. Józefa, który znajdował się w ołtarzu kaplicy w budynku szkolnym, znajduje się obecnie w kościele, po prawej stronie bocznego wyjścia.

Jedną z największych ozdób wnętrza nowego kościoła są witraże mieszczące się w oknach nad bocznymi drzwiami z lewej i prawej strony.

Lewy witraż przedstawia miłosierdzie Boże i uwypukla słowa Pana Jezusa: Pójdźcie do maje wszyscy". Wokół Pana Jezusa widzimy zebrane wszyst­kie warstwy łudził Jako bogacze przedstawieni są hr. Schaffgotsch z żoną, klęczący po lewej stronie P. Jezusa i generalny dyrektor kopalni Stephan (t 1914 r.), stojący po prawej stronie P. Jezusa. Podobizny tych osób są robione według ostatnich ich fotografii. Z ubogiej warstwy ludzi są tam przedstawieni górnicy i hutnicy w mundurach.

Przed P. Jezusem postawiono na marach chorego hutnika, a obok z prawej strony widać ślepca, którego prowadzi dziewczynka. Jest tam także przedstawiony rzemieślnik oraz wieśniacy w strojach ludowych. Mężczyźni i niewiasty mają stroje charakteryzujące Rozbark i okolice. Twarze tych osób są robione z fotografii dostarczonej przez służbę kościelną i parafian. Jeden górnik przedstawia nam podobiznę obecnego kościel­nego. Cały ten obraz umieszczony jest na tle kopalni Paweł", której szyb i kominy są tam widoczne.

Podczas powstań śląskich zbłądzona kula uszkodziła głowę stojącej rozbarczanki.

Prawy witraż przedstawia  Sąd ostateczny".

Oba witraże są pomysłem profesora malarza Glotzel z Salzburgu, a wykonała je firma Mayer z Monachium. Witraże umieszczono już za cza­sów obecnego kś. proboszcza Strzyża w roku 1911, utrzymane są w bar­dzo dobrym stanie i nie wymagają żadnej reperacji. Te właśnie witraże, przez swoją wielobarwność, nadają wnętrzu kościoła miły i tajemniczy urok, który sprzyja wzniesieniu się duszy modlącego do Boga i pozwala mu przynajmniej na chwilę zapomnieć o troskach dnia.

Po 18-tu latach, od chwili poświęcenia kościoła, nastąpiła konsekracja tegoż kościoła i wizytacja, której dokonał ks. biskup Jerzy Kazimierz Kopp w dniu 16. maja 1889 r. Przy tej okazji udzielił wyżej wymieniony biskup po raz pierwszy w naszej parafii Sakramentu bierzmowania, do którego przystąpiło 1452 osób.

Ks. Biskup zabawił wtedy w Goduli 2 dni, bo 16 i 17 maja. Powtórna wizytacja odbyła się w 20 lat t. j. w roku 1909, aby w dniach 9 i 10 maja udzielić bierzmowania 1831 parafianom.

W roku 1893 wybudowano probostwo, które istnieje do dzisiejszego dnia. Dawne probostwo przeznaczono na organistówkę. W r. 1910 wybudowano Dom Związkowy w Chebziu. Dom ten oddano do dyspozycji wszelkim związkom kościel­nym a ks. Hofrichter pracował nad tym, by życie religijne w parafii było bardzo ożywione.

W tym czasie t. j. w latach 1872, 1889 i 1901 odbyły się misje. To też z wielką wdzięcznością i wzruszeniem wspominają mieszkańcy swego duszpasterza ks. Hofrichtera, który od powstania parafii t. j. 3. października 1866 aż do śmierci, przez 35 lat sprawował urząd ten sam. W roku 1890 kurator ks. Hofrichter mianowany został proboszczem dziekanem dekanatu bytomskiego, który wówczas był największy w całej diecezji.

Będąc już w podeszłym wieku, strudzony pracą koło swoich parafian, prosił władze kościelne w ostatnich dwóch latach swego urzędo­wania o pomocnika duchownego, gdyż dotychczas pełnił sam wszystkie obowiązki duszpasterskie. Zasłużony ten kapłan., wielce przez swoich pa­rafian szanowany, zasnął w Panu dnia 25. marca 1901 roku licząc 71 lat.

Przy dźwiękach dzwonów, tych samych, które pierwszy raz dzwoniły wi­tając swego pierwszego proboszcza, odprowadzono zwłoki na wieczny spoczynek a "osieroconą" parafię objął jako administrator ks. Edward Adamczyk ze Zgody, który później na wniosek patronatu został probosz­czem. Niedługo jednak mógł pełnić służbę w tutejszej parafii.

W tymże czasie dnia 1. stycznia 1905 roku zmieniły się stosunki pa­tronatu. Każdorazowy dyrektor generalny był zastępcą patrona w sprawach kościelnych w parafii miejscowej.

Po 9-ciu latach został odwołany ks, proboszcz Adamczyk z powrotem do Zgody. Odchodząc, zostawił po sobie dzielny ten kapłan Polak, ogólną miłość u swoich parafian.

Z koleii patronat gminy kościelnej wysunął jako następcę ks. Adamczyka, kuratora Franciszka Strzyża z Oberglogau. W roku 1910 dnia 10. października został ks. Franciszek Strzyż wprowadzony przez dziekana Buchwalda w urzędowanie i w tymże czasie objął swoje obowiązki.

Przez gorliwe wypełnianie swoich obowiązków duszpasterskich i za­bieganie parafian już w 3 lata później t. j. 16. maja 1913 r. został mianowany proboszczem w Goduli. Pierwszym wikarym w tutejszej parafii był ks. Berner od r. 18991900. Następcą jego został ks. Albert Kokot, który przebywa tu jeden rok od 1900 do 1901 r. Z kolei wikarym był ks. Józef Dwucet od 1906 do 1908 r. później przyszedł ks. Wiktor Drewniok, i przebywał w pa­rafii 2 lata do roku 1910 kiedy w jego miejsce zajął ks. Maks Trumpke, pełniąc obowiązki wikarego tylko przez 1 rok od 1910 do 1911. Po tym wikarym przybył ks. Alojzy Lazar, który utrzymał się na tym stanowisku przez 6 lat do roku 1917, następnie przeniesiony został do Zabrza. W tymże roku dnia 3 września obchodzi parafia 50-Iecie swego istnienia.

Lata 1914 do 1918 były latami wojny światowej. Był to okres najsmutniejszy. Smutno też było w tych latach; gdyż wielu parafian rozrzuconych na frontach pruskich, było daleko od swoich rodzin. Niejeden z nich nie wrócił, po­zostawiając swe życie hen zdała od swej rodziny. Ginęli dlatego, że tak chciał najeźdźca. Ginnęli i zostawiali tylko smutek i żałobę w sercach swoich bliskich.

Dlatego też uroczystość złotego jubileuszu parafii ograniczyła się tylko do uroczystej i dziękczynnej sumy. Tegoż dnia 3. września 1916 r. po południu odbyło się poświęcenie nowego cmentarza.

W następnym roku 1917 stanowisko wikarego objął ks. Albert Sołtysik z Ber­lina i pełnił obowiązki do roku 1924. W 1918 roku 3. kwietnia wizytuje parafię w Goduli ks. kardy­nał Bertram i udziela 1620 wiernym Sakramentu bierzmowania. W rok później odbyła się pierwsza procesja w święto Bożego Ciała do Chebzia,

Wojna zabrała wielu mężów, ojców i braci okrywając ich rodziny żałobą, zostawiając wdowy i sieroty. Nie oszczędziła też Godulan, których z tej parafii poległo 158.

Postanowiono  wystawić   pomnik  ku   czci   wszystkich   poległych   parafian. Staraniem   patronatu   wybudowano   pomnik   po   lewej   stronie u   wejścia   do   kościoła,   przedstawiający   Matkę   Boską   siedzącą   i   trzy­mającą Ciało   Pana  Jezusa  zdjęte  z   krzyża. Wokół   pomnika  są  umiesz­czone nazwiska poległych.

W roku 1920 16. VI. odbyło się uroczyste po­święcenie pomnika. W następnym roku   przez   starania   i   zapobiegliwość ks. proboszcza przystąpiono do odnowienia kościoła.   Renowację   kościoła przeprowadził malarz  Kowalewski z Katowic. W tym samym   roku  14. XI, przypadła 50-ta rocznica poświęcenia kościoła.   Na dzień ten Ojciec św. przesłał ze stolicy Piotrowej swoje błogosławieństwo.

Z  chwilą nastania pokoju między narodami i odzyskania niepodległości przez Polskę, Śląsk, ta prastara dzielnica, jęczała jeszcze w okowach niewoli pruskiej.   Toteż rozgorzała tu krwawa walka z wrogiem.

A kiedy przyłączono Śląsk do Polski, w świątyniach Pańskich dziękował Bogu lud śląski za to, że pozwo­lił im doczekać tak radosnej chwili połączenia z macierzą Polską.

W na­szej parafii odbyło się uroczyste nabożeństwo dziękczynne z powodu przy­łączenia Śląska do Polski w 1922 roku 26 czerwca.  W   rok   niespełna   po tym wydarzeniu, dnia 23. IV odwiedził parafię obecny  ówcześnie prymas Polski J. E. dr. August Hlond i odprawia nabożeństwo pontyfikalne. Wtedy też kończy się okres pełnienia obowiązków wikarego ks. Szołtysika, bo zostaje przenie­siony do  Bierunia, a na jego miejsce   przybywa ks. Paweł Lubina i po­zostaje na tym stanowisku od roku 19241927. Za jego pobytu w r. 1925 ks. proboszcz Strzyż udaje się na pielgrzymkę do Ziemi św. i do Rzymu.

Tego samego roku 2 sierpnia tut. gmina kościelna na mocy konkordatu staje się samodzielną parafią. W roku następnym 1926, dnia 13. VII. kuria biskupia mianuje radę parafialną czyli zarząd kościelny.

W   1927  roku w dniach 3. i 4. maja odwiedza parafię naszą ś.p. ks. biskup Lisiecki i udziela  1416 wiernym św. sakramentu bierzmowania. W tym roku ks. Lu­bina zostaje odwołany do Knurowa. Na­stępcą jego zostaje ks. Henryk Jośko,

Rada parafialna w 1928 r. uchwa­liła  12.000 zł. na urządzenie elektrycznego rozpędu dzwonów, które zostało wykonane i jest w użyciu. W celu ożywienia życia religijnego w parafii, dzięki staraniom ks. proboszcza odbyła się w roku 1929 od 926  marca misja prowadzona przez Ojców Franciszkanów w której udział w niej wzięło 85%  wiernych.

W tym czasie odwołany zostaje ks. Jośko do katedry św. Piotra i Pawła do Katowic. Po nim na krótki  czas przybywa ks. Feliks Sołtysiak, a w roku 1930 na  stanowisko  wikarego   mianowany zostaje  ks. Teodor Rak, który po 3 latach został przeniesiony do Katowic. W przeciągu krótkiego czasu potrafił ten dzielny kapłan zjednać i przywiązać do siebie serca wiernych tak, że z prawdziwym żalem żegnali parafianie odchodzą­cego na nowe miejsce służbowe w Katowicach.

Na wniosek ks. Radcy uchwalono na posiedzeniu Rady parafialnej urządzić centralne ogrzewanie kościoła. Realizacja tegoż projektu została wykonana za kwotę 30.000 zł. W roku 1931 29. VI. odbyła się w naszej parafii wieczornica z powodu 40-lecia Encykliki Rerum Nowarum". Ks. Radca w ciągłym zabieganiu , około swoich parafian stara się o odnowienie misji przez OO. Francisz­kanów, która odbyła się w roku 1933 w dniach od 10 do 19 lutego.

W roku 1933 na miejsce ks. Raka został mianowany ks. Dzierżok Eryk.

W takim zarysie przedstawia się historia naszego kościoła do roku 1934.

 
 

SONDA

Z czego najczęściej korzystasz w portalu
 

Kto jest na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 158 gości 

Mini Czat


Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj66
mod_vvisit_counterWczoraj168
mod_vvisit_counterW tygodniu66
mod_vvisit_counterW miesiącu807
mod_vvisit_counterWszystkie210401